Liczniki odwiedzin
Kategorie: Wszystkie | deser | dla malucha | dukan | na dobry poczatek dnia | obiad
RSS
środa, 21 października 2009

czosnkowe bułeczki

Po długiej, długiej przerwie powracam do uwieczniania moich kuchennych wprawek:)

Na pierwszy ogień idą przepyszne bułeczki ze wspaniałego blogu Moje wypieki.

Przepis prosty (jak wszystkie u mnie;)) i wart wypróbowania. Bułeczki najlepsze są jeszcze ciepłe, ale i na drugi dzień były smaczne.

Przepis cytuję za dorotus:

Składniki na 12 bułeczek:

400 g mąki pszennej chlebowej

20 g drobnego cukru

pół łyżeczki soli

1 łyżeczka drożdży suchych (4 g) lub 8 g drożdży świeżych

260 g mleka

30 g masła, roztopionego

 

Ponadto na posmarowanie:

1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka

 

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w mikserze i zmiksować, można również wyrobić ręcznie (z drożdży świeżych najpierw zrobić rozczyn). Ciasto powinno być gładkie i bardzo dobrze wyrobione. Umieścić w misce, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do podwojenia objętości (1,5 h lub dłużej, w zależności od temperatury otoczenia).

Po tym czasie ciasto podzielić na 12 równych części. Uformować z nich kulki, następnie każdą spłaszczyć i ulepić w podłużną bułeczkę (tak, jak lepicie pierożki), układając złączeniem do blachy. Przykryć, pozostawić na 30 minut do ponownego wyrośnięcia w ciepłym miejscu.

W tym czasie przygotować nadzienie:

60 g miękkiego masła

4 ząbki czosnku drobniutko posiekane

2 łyżeczki suszonej pietruszki (świeża również może być)

 

Wszystkie składniki rozetrzeć tyłem łyżki lub zmiksować. Włożyć do rękawa cukierniczego lub woreczka, w którym odetniecie róg.

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem. Ostrym nożem naciąć do połowy, wycisnać w to miejsce nadzienie.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut. Podawać ciepłe.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na bułeczki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po zakończeniu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować wg powyższego przepisu.

Moje uwagi:

Dałam całą główkę czosnku - gdyż jak się okazało kupiłam czosnek dla leniuchów - w główce jest po prostu jeden mega wielki ząbek, a do ciasta dodatkowo dosypałam łyżeczkę czosnku suszonego - nie róbcie tego na Halloween, wszystkie straszydła ominą waszą kuchnię szerokim łukiem:)

Zrobiłam również te bułeczki bez masła czosnkowego za to posypane tartym serem, niezłe, powiem, że na kanapki do pracy nawet bardziej zdatne niż czosnkowe ale to już nie to samo:)

Smacznego :)

czosnkowe bułeczki