|
Archiwum
O autorze
Ostatnie notki
Zakładki:
Czasopochłaniacz
Często zaglądam
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i nie zgadzam sie na ich kopiowanie i umieszczanie na innych serwisach i stronach internetowych.
|
piątek, 18 grudnia 2009
Szybkie, smaczne i pożywne, a do tego jeszcze zdrowe - to lubię:) Dobry pomysł na ciepłą kolację a do tego zawiera co najmniej dwie z zalecanych 5 porcji warzyw i owoców dziennie - żłobek mojego dziecka bardzo się przykłada do propagowania zdrowego trybu życia, jestem gruntownie wyedukowana w tej dziedzinie, ostatnio nawet dostaliśmy zadanie domowe na temat naszych zwyczajów żywieniowych:) Składniki: korzeń pietruszki, mała cukinia i marchewka - starte na grubej tarce łodyga selera naciowego (jeśli macie seler korzeniowy to 1/4 średniego selera starta na tarce, seler naciowy natomiast ja gotuję w dużych kawałkach które łatwo potem wyjąc - lubię tylko surowy, a smak i tak zostanie) puszka pomidorów łyżeczka sosu worcestershire (opcjonalnie) łyżka dobrego keczupu ziele angielskie listek laurowy pieprz natka pietruszki oliwa z oliwek kuskus Na łyżce oliwy kilka minut dusimy warzywa z listkiem laurowym i zielem angielskim, dodajemy pomidory i keczup, dusimy do miękkości i przyprawiamy do smaku. Kuskus przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu, podajemy z sosem i natką pietruszki. Mały zajadał aż mu sie uszy trzęsły, nam tez smakowało:) Smacznego!
środa, 18 listopada 2009
Obiad już zjedzony, brzuch pełny ale czuję jeszcze nieodpartą ochotę na coś słodkiego, szybki przegląd kuchennych szafek i najprostsze ciasto na świecie pół godziny poźniej ląduje na stole.
Składniki suche 250g mąki 1 szklanka cukru 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Składniki mokre 250ml mleka 1 jajko pół szklanki oleju łyżka esencji waniliowej Dodatkowo maliny (u mnie mrożone) ok 4 duże maliny na jedną muffinkę. W dużej misce mieszamy dokładnie składniki suche, w mniejszej mieszamy składniki mokre, wlewamy mokre do suchych, mieszamy szybko i niedokładnie, ma się jako-tako połączyc, lepiej niedomieszac niz mieszac za długo. Do foremek wlewamy po łyżce ciasta, na to maliny, i znów ciasto do 2/3 wysokości, na wierzchu maliny. Pieczemy 20 minut w 200 stopniach. Smacznego!
czwartek, 05 listopada 2009
Ratatouille pochodzi z Nicei, jest to potrwa podobna do wegierskiego leczo czy do włoskiej peperonaty. Jest to danie bardzo proste i pożywne, jeśli podajemy je na cieplo to można na talerzu posypac pokruszoną fetą lub twarogiem, tradycyjnie potrawę serwuje się z jajkami w koszulkach, świetnie pasują też kromki chleba zapieczone z masłem ziołowym i serem. Na zimno ratatouille często podawane jest jako dodatek do pieczonych mięs lub po prostu na kromce chleba. Składniki: 2 puszki pomidorów (mogą byc również świeże) 2 cebule 2 paryki (u mnie żółta i czerwona) 2 średnie cukinie 1 bakłażan czosnek (ile kto lubi, ja lubię dużo:)) oliwa z oliwek sól pieprz tymianek Warzywa pokrojone w grubą kostkę kolejno obsmażamy na oliwie z oliwek i ładujemy wszystko do dużego garnka, niech się pyrka na małym ogniu około 20 minut.
Smacznego!
środa, 21 października 2009
Po długiej, długiej przerwie powracam do uwieczniania moich kuchennych wprawek:) Na pierwszy ogień idą przepyszne bułeczki ze wspaniałego blogu Moje wypieki. Przepis prosty (jak wszystkie u mnie;)) i wart wypróbowania. Bułeczki najlepsze są jeszcze ciepłe, ale i na drugi dzień były smaczne. Przepis cytuję za dorotus: Składniki na 12 bułeczek: 400 g mąki pszennej chlebowej 20 g drobnego cukru pół łyżeczki soli 1 łyżeczka drożdży suchych (4 g) lub 8 g drożdży świeżych 260 g mleka 30 g masła, roztopionego
Ponadto na posmarowanie: 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w mikserze i zmiksować, można również wyrobić ręcznie (z drożdży świeżych najpierw zrobić rozczyn). Ciasto powinno być gładkie i bardzo dobrze wyrobione. Umieścić w misce, przykryć lnianym ręczniczkiem i pozostawić do podwojenia objętości (1,5 h lub dłużej, w zależności od temperatury otoczenia). Po tym czasie ciasto podzielić na 12 równych części. Uformować z nich kulki, następnie każdą spłaszczyć i ulepić w podłużną bułeczkę (tak, jak lepicie pierożki), układając złączeniem do blachy. Przykryć, pozostawić na 30 minut do ponownego wyrośnięcia w ciepłym miejscu. W tym czasie przygotować nadzienie: 60 g miękkiego masła 4 ząbki czosnku drobniutko posiekane 2 łyżeczki suszonej pietruszki (świeża również może być)
Wszystkie składniki rozetrzeć tyłem łyżki lub zmiksować. Włożyć do rękawa cukierniczego lub woreczka, w którym odetniecie róg. Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem. Ostrym nożem naciąć do połowy, wycisnać w to miejsce nadzienie. Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut. Podawać ciepłe. Metoda dla maszynistów: Wszystkie składniki na bułeczki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po zakończeniu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować wg powyższego przepisu. Moje uwagi: Dałam całą główkę czosnku - gdyż jak się okazało kupiłam czosnek dla leniuchów - w główce jest po prostu jeden mega wielki ząbek, a do ciasta dodatkowo dosypałam łyżeczkę czosnku suszonego - nie róbcie tego na Halloween, wszystkie straszydła ominą waszą kuchnię szerokim łukiem:) Zrobiłam również te bułeczki bez masła czosnkowego za to posypane tartym serem, niezłe, powiem, że na kanapki do pracy nawet bardziej zdatne niż czosnkowe ale to już nie to samo:) Smacznego :)
wtorek, 15 września 2009
Czasem mnie coś nachodzi i idę do sklepu szukac szeroko pojętych ciekawostek kulinarnych, tym razem padło na Selfridge. Zachęcona przez męża (Weź to, ja coś o tym słyszałem, ale nie pamiętam co.)sięgnełam po ozdobnie zamknięta butelkę wypełnioną podejrzanie ciemnym płynem, nazwa na naklejce głosiła Sarsaparilla. Dla równowagi i ewentualnego uspokojenia kubków smakowych kupiłam również Curiosity Cola. Na prędce przygotwana kolacja (wczorajsze bajgle z sezamen, na to salami, ser, oliwki i do pieca), ale co tam jedzenie, będę zaraz pic coś pysznego:) Mój luby jeszcze raz na butelkę spojrzał i go olśniło - Już wiem, czytałem, że to paskudne jest... Otóż Sarsaparilla mi bardzo smakuje:)Przypomina trochę colę z lekkim ziołowym aromatem, jest dośc słodka ale schłodzona jest naprawdę smaczna. Szukałam czegoś na temat tego napoju, niewiele znalazłam, na forum kulturystycznym dowiedziałam się na przykład, że główny składnik czyli zioło o nazwie sarsaparilla, powoduje przyrost masy mięśniowej bez efektów ubocznych. Sarsaparilla leczy również raka, trądzik, reumatyzm, impotencję i wiele innych - cudowne remedium na wszystko. Drugi trunek, czyli Curiosity Cola, to nasza swojska Coca Cola warzona dawną metodą, różnica w smaku niewielka, bąbelków zdecydowanie mniej a jako bonus - 0.5% alkoholu a sprzedają jako soft drink...
Wypożyczyłam z biblioteki książkę Annabel Karmell o gotowaniu dla dzieci. Pierwsze co mi wpadło w oczy to smakowite rozgwiazdy z łososia. U mnie z braku foremki w kształcie rozgwiazdy występuje bardziej tradycyjna owalna forma. Składniki i wykonanie banalnie proste. 370g łososia (ugotowanego, poszarpanego na małe kawałeczki) 500g ugotowanych i ugniecionych ziemniaków łyżeczka sosu worcestershire 2 łyżki keczupu 2 łyżki szczypiorku 1 jajko, rozbełtane 3 łyżki bułki tartej + do panierowania roztopione masło Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i formujemy w co nam w duszy śpiewa, mi akurat pod nogami wył wściekły maluch więc kształt takie bardziej niedbały. Obtaczamy w bułce tartej i skrapiamy masłem. Gotowe kotleciki mozna piec w piekarniku (4 minuty z każdej strony) lub smażyc na patelni. W całym przepisie brakuje moim zdaniem pieprzu, dużej ilości świerzo zmielonego pieprzu, a poza tym naprawdę smaczne:) Mi bardziej odpowiadały pieczone, mężowi smażone a adresat całego dania zjadł oliwki i uciekł... Człowiek się męczy, kombinuje, stara dogodzic na wszelkie sposoby a On - nie! Ponoc dziecko które ma dostęp do jedzenia samo siebie nie zagłodzi, na razie objawów niedożywienia nie zdradza:) Smacznego!
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Ekspresowy i efektowny deser, nie sposób go zepsuć. Składniki: gotowe ciasto francuskie budyń waniliowy 250g malin 6 łyżek dżemu malinowego jajko cukier puder Płat ciasta francuskiego kroimy na 6 kwadratów, w każdym z nich zaznaczamy czubkiem noża ramkę o grubości 1.5 cm (nie przecinamy do końca). Puste kwadraty wstawiamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni) do lekkiego zbrązowienia, po wyjęciu środek ciastek "uklepujemy" tworząc pudełeczko z wyższymi brzegami. Wnętrze ciastka smarujemy dżemem malinowym, napełniamy budyniem waniliowym wymieszanym z jednym surowym jajkiem, na wierzchu układamy maliny. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy do ścięcia się masy budyniowej. Gorące posypujemy cukrem pudrem, studzimy i gotowe:) Smacznego!
piątek, 07 sierpnia 2009
Z jajka, mleka i mąki przygotowac gładkie ciasto naleśnikowe, usmazyc małe naleśniki, posypac cukrem wymieszanym z cynamonem, zwinąc w ciasny rulonik. Naleśnikowy rulonik pokroic na kawałki na jednego kęsa, ułożyc na talerzyku razem z jagodami i już gotowe, mozna podawac małemu głodomorkowi.
Pasta do kanapek której przygotowanie zajmuje jakies 5 minut, nawet z półtorarocznym pomocnikiem:) Przepis pochodzi z książki "101 recipes for kids" z serii GoodFood Magazine, dodaję do akcji "Małe brzuszki łakomczuszki". Składniki i przygotowanie: puszka fasoli 2 łyżki oliwy z oliwek (proponuję najpierw dac jedną) sok z połowy cytryny ząbek czosnku sól i pieprz - tego w oryginalnym przepisie nie ma, ale mi brakowało
Fasolę płuczemy na sitku, odcedzamy, miksujemy wszystko na gładką masę, doprawiamy do smaku. Smacznego!
czwartek, 06 sierpnia 2009
Angielski klasyk który bardzo przypadł mi do serca, a raczej do podniebienia. Zapiekanka to świetny pomysł na obiad dla całej rodziny, z podanych proporcji wychodzą 4 dorosłe porcje i 2 dziecięce. Jest to jeden z moich pierwszych eksperymentów z kuchnią angielską i jestem zachwycona - na stałe wchodzi do naszego menu. Bliższe kontakt z kuchnią brytyjską zawdzięczam mojemu dziecku drogiemu, które od kiedy poszło do żłobka to by jadło na zmanę tylko rybę z frytkami, zapiekankę pasterską lub curry z warzywami, z polskiej kuchni na razie tylko ogórki kiszone łaskawie zje...:) Składniki: Warstwa ziemniaczana: 600g ugotowanych ziemniaków 50g masła 75ml mleka sól i pieprz Ziemniaki utrzec na gładką masę z masłem, mlekiem i przyprawami
Warstwa marchewkowa 450g marchewki łyżka masła Marchewkę pokroic, ugotowac i utrzec z masłem na gładką masę.
Warstwa z groszku 1 mała cebula, drobno posiekana 1/2 łyżki oleju 300g mrożonego groszku 200ml bulionu Cebulę zeszklic na oleju, dodac groszek, zalac bulionem, gotowac ok 3 minut, odcedzic ale nie wylewac bulionu. Warstwa mięsna 1 1/2 łyżki oleju 1 duża cebula, drobno posiekana 500g mielonej wołowiny lub baraniny 400g puszka pomidorów 1/2 łyżki ziół prowansalskich 1 łyżeczka sosu Worcester 1 łyżka dobrej jakości keczupu Cebulę zeszklic na oleju, dodac mięso i smażyc do zbrązowienia. Dodac buliono pozostały po gotowaniu groszku, zioła, sos Worcester, keczup i dusic ok 20 - 0 minut mieszając od czasu do czasu. Następnie nagrzewamy piekarnik do 180C. W żaroodpornym naczyniu układamy kolejno warstwy: marchewka, mięso, groszek i na końcu ziemniaki. Zapiekamy 30 minut. Smacznego!
|