|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Brownie... z burakami:)Dlugo sie przymierzalam do tego ciasta, podchodzilam jak pies do jeza ale w koncu nadszedl ten czas: dzis na deser - buraki:) Ciasto jest pyszne, w smaku wcale nie buraczane, smakuje jak intensywnie czekoladowe brownie. Ze swiadomoscia ze to buraki (czyli jemy warzywa, jak by nie bylo) mozna z spokojnie spalaszowac duza porcje...ze smietana...bita. Polecam:) Ciasto 250 g gorzkiej czekolady 170 g brązowego cukru 100 g mąki 100 ml oleju 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 50 g mielonych migdałów 250 g surowych buraków startych na drobnych oczkach(wrzucilam do blendera i odcisnelam lekko sok) Czekoladę do ciasta rozpuszczamy w kąpieli wodnej i lekko studzimy. Jajka ubijamy z cukrem i olejem na kremową masę. Łączymy z przesianą mąką, ekstraktem waniliowym, sodą, proszkiem do pieczenia i migdałami. Buraki dodajemy do ciasta razem z rozpuszczoną czekoladą. Dokładnie całość mieszamy. Przekładamy ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180C przez 45-60 minut, sprawdzamy patyczkiem, ja lubie ciasta wilgotne wiec pieklam 45 minut, jesli ktos woli ciasta bardziej suche czekac az wyjmowany patyczek bedzie suchy.
Smacznego!
sobota, 06 listopada 2010, betaeta
TrackBack
|