|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Czego się dziś napijesz?
Czasem mnie coś nachodzi i idę do sklepu szukac szeroko pojętych ciekawostek kulinarnych, tym razem padło na Selfridge. Zachęcona przez męża (Weź to, ja coś o tym słyszałem, ale nie pamiętam co.)sięgnełam po ozdobnie zamknięta butelkę wypełnioną podejrzanie ciemnym płynem, nazwa na naklejce głosiła Sarsaparilla. Dla równowagi i ewentualnego uspokojenia kubków smakowych kupiłam również Curiosity Cola. Na prędce przygotwana kolacja (wczorajsze bajgle z sezamen, na to salami, ser, oliwki i do pieca), ale co tam jedzenie, będę zaraz pic coś pysznego:) Mój luby jeszcze raz na butelkę spojrzał i go olśniło - Już wiem, czytałem, że to paskudne jest... Otóż Sarsaparilla mi bardzo smakuje:)Przypomina trochę colę z lekkim ziołowym aromatem, jest dośc słodka ale schłodzona jest naprawdę smaczna. Szukałam czegoś na temat tego napoju, niewiele znalazłam, na forum kulturystycznym dowiedziałam się na przykład, że główny składnik czyli zioło o nazwie sarsaparilla, powoduje przyrost masy mięśniowej bez efektów ubocznych. Sarsaparilla leczy również raka, trądzik, reumatyzm, impotencję i wiele innych - cudowne remedium na wszystko. Drugi trunek, czyli Curiosity Cola, to nasza swojska Coca Cola warzona dawną metodą, różnica w smaku niewielka, bąbelków zdecydowanie mniej a jako bonus - 0.5% alkoholu a sprzedają jako soft drink...
wtorek, 15 września 2009, betaeta
TrackBack
Komentarze
dorota_mly
2009/09/16 07:16:12
Hmmm... ciekawy trunek. Chętnie bym go kiedyś skosztowała, bo walory smakowe i lecznicze o których napisałaś brzmią naprawdę bardzo kusząco ;) pozdrawiam !
Gość: kapciuch szarobury, cpc2-walt5-0-0-cust52.popl.cable.ntl.com
2009/09/30 18:30:32
Fajny blog.. Bede sprawdzal niektore przepisy, zwłąszcza, że też mam w domu póltoraroczny pochłaniacz żarcia. Czekam jeszcze na blog małżonka gdzie zapewne znalazłyby się opisy wysokoprocentowych berbeluch z całego świata he he.. Pozdrawiam
2009/10/08 16:56:04
Kurczę, jaki fajny blog! Apetyczne zdjecia i potrawy, które mi odpowiadają - b mi się podoba.A trafiłam tu po sznurkach, przez 'orzeszki' z cieciorki.
teraz obejrzę archiwum, ale najpierw prześlę Ci ciepłe pozdrowienia :) |